Wstałam wcześnie poszłam do wc ubrałam się uczesałam i poszłam do kuchni na śniadanie nikogo nie było w domu bo pojechali do rodziny na tydzień. Wzięłam nowy karton soku pomarańczowego z blatu odkreciłam korek i nachyliłam nad szklanką.
- Co jest kurde? Przecież dopiero otworzyłam!
Spojrzałam
- To jest zamarznięte! Czyżby Jack? Nie, nie ma go tu ,dziwne.
Więc poszłam do lodówki i był tam sok w takim szklanym czymś był płynny wzięłam to i momentalnie zamieniło się w lód
- Łoł,chwila nie tak szybko! !! Co to ma być? Właśnie zamieniłam sobie sok w lody! Czyli to jest moja moc, lód tak jak Jack! Zając nie będzie zachwycony. Obym tylko nie posiwiała! Pobiegłam do lusterka
- Uf jestem normalna
- A dlaczego miałabyś być nienormalna
- Jack
- We własnej osobie- zaśmiał się
- Chyba już znam moją moc. ...
- Jaką masz- powiedział podekscytowany.
- Właśnie zamieniłam niechcący sok w loda. ..
Zrobił zdziwioną minę
- Też masz lód? Ale fajnie! Chodź sprawdźmy czy umiesz latać
- Spróbować nie zaszkodzi
- No dobra skocz do góry
Skoczyłam i to jak! Na 10 metrów w górę
- Widziałeś to! Ale super!
- A spróbuj polecieć
Skoczyłam i leciałam trochę nierówno ale leciałam!
- No chodź! Nie będziesz tam tak chyba stał!
- Zaraz cię dogonie i złapie! - mówił uśmiechając się
- Wreszcie nie będziesz musiał mi robić za transport
- Ok ale uważaj na drzewo !
Polataliśmy sobie trochę wygłupiając się
-Jest już 15:00 Na 16:00 muszę być w lokalu na dyskotece bo śpiewam tam z Moniką i Izą. Więc muszę już lecieć się przebrać. Wpadniesz?
- Z chęcią!
Przebrałam się w żółtą sukienkę z falbankami do kolan bez ramiączek i buty na koturnie pomalowałam się delikatnie i zabrałam do wyjścia przed drzwiami już czekał na mnie Jack był ubrany w niebieską koszulę i dżinsy
- Łał! Pięknie wyglądasz!
- Dziękuję. - i znowu te moje rumieńce
- Idziemy?
- Tak
Przybyliśmy na miejsce weszłam na scenę i zaczęłam śpiewać wraz z Moniką i Izą.
Jedna piosenka była szczególna Kiedy ją śpiewałam:
Ja: Nie będę już ukrywać,że sprawa nie jest prosta
Nie mogę być tak blisko, przy tobie tutaj zostać
To takie niebezpieczne,że tak przyciągasz mnie
Ja tylko Ciebie i tylko Ciebie
Razem: REF;Tylko Ciebie chcę
Chce być w twoim niebie
Tylko ciebie chcę
Teraz tylko ciebie
Tylko ciebie chcę
I zabierz mnie ze sobą
Tylko Ciebie ciebie
Tylko Ciebie
Ja: Już chyba nie ucieknę,i wcale tego nie chce
Na zawsze czy na chwilę,na ile na ile
Nic na to nie poradzę,że tak przyciągasz nie
Ja tylko Ciebie ,i tylko Ciebie
Razem: REF; *2 Tylko Ciebie chcę
Chce być w twoim niebie
Tylko ciebie chcę
Teraz tylko ciebie
Tylko ciebie chcę
I zabierz mnie ze sobą
Tylko Ciebie ciebie
Tylko Ciebie
Ja: Znów dajesz znać o sobie
Monika: Ciągle siedzisz w mojej głowie
Iza: Ja chcę jeszcze ja chcę więcej
Kiedy wpadnę w Twoje ręce
A jak wpadnę to na ile
Nie chcę z tobą być na chwilę
Razem resztę: Tylko Ciebie chcę
Chce być w twoim niebie
Tylko ciebie ciebie
Tylko Ciebie chcę
Chce być w twoim niebie
Tylko ciebie ciebie
REF; Tylko Ciebie chcę
Chce być w twoim niebie
Tylko ciebie chcę
Teraz tylko ciebie
Tylko ciebie chcę
I zabierz mnie ze sobą
Tylko Ciebie ciebie
Tylko Ciebie. (Exaited)
Kiedy ją śpiewałam cały czas patrzyłam na Jacka a on na mnie. Druga piosenka też była wyjątkowa tylko że ja jej nie śpiewałam. Jest wolna więc chciałam ją zatańczyć z Jackiem poprosił mnie a wszyscy oto czyli nas kołem chodząc wokół nas Monika i Iza też które to śpiewały . A my tańczyliśmy przytuleni i patrzeliśmy sobie w oczy to był jeden z najlepszych wieczorów w moim życiu
Inna- india
Chłopak: Welcome to India
We don't need nobody but India
She's enough to make your body go wild
I can live my life here right now
It's a little bit scandalous
But she lives her life a little bit dangerous
Everybody in the club, can you handle us?
I can live my life here right now
Iza: Ohh how I rock my body
Can you handle how I move
Are you feeling naughty
I'm gonna hypnotize you
Are you ready for me?
And then you'll never say no, no, no
The sky is the limit
I can fly, are you with me
Keep your eyes, on your prize
And your mind off the time
Ooh baby
You know that You will never say no, no, no
Obie: Ohh la la la la la la (x3)
I hear you calling INDIA
Ohh la la la la la la (x3)
I hear you calling INDIA
Monika: Ohh how I rock my body
Can you handle how I move
Are you feeling naughty
I'm gonna hypnotize You
Are you ready for me?
And then you'll never say no, no, no
The sky is the limit
I can fly, are you with me
Keep your eyes, on your prize
And your mind, off the time
Ooh baby
You know that you will never say no, no, no
Obie: Ohh la la la la la la (x3)
I hear You calling INDIA
Ohh la la la la la la (x3)
I hear You calling INDIA
Obie: Everybody stands up
I wanna see your hands up
I wanna see you move
Your body girl don't stop
And if You're balling
Let me hear you calling
Cause we'll be at the after party
Till the morning (x2)
Obie: Ohh how I rock my body
Can you handle how I move
Are You feeling naughty
I'm gonna hypnotize you
Are you ready for me?
And then you'll never say no, no, no
The sky is the limit
I can fly, are you with me
Keep your eyes, on your prize
And your mind off the time
Ooh baby
You know that you will never say no, no, no
Kiedy się skończyła chciał mnie pocałować ale znowu się odsunełam
Narrator: na tej imprezie była również Kinga odwieczny wróg Karoliny. Dała łapówkę barmanowi że gdyby zamawiała coś do picia to niech iej tam wrzuci narkotyk.
Byłam zmęczona więc zamówiłam sobie sok pomarańczowy.
- Zmęczona? - zapytał Jack
- Trochę- odpowiedziałam wesoło
- Dobrze się czujesz wyglądasz jakoś dziwnie
(Zaczęło działać)
- Jest wspaniale! Wszędzie jest tak wesoło i kolorowo- zaczęłam się śmiać
- A co zamówiłaś do picia? - spytał zaniepokojony
- Soczek kolorowy. Zatrzymaj.
- Co mam zatrzymać?
- No salę nie widzisz jak się kręci. A teraz wszyscy ręce w górę i do przodu do tyłu w górę i w dół na lewo na prawo w górę i w dół lalalaalaalalaalalaa hahahahaahahaahahaahaaha
- Dobra. Chodź już do domu,co ?
- Nie chce. - przewróciłam się prawie
- Ostrożnie trzymaj się mnie idziemy.
- Kara widziałam tu Kingę jak daje barmanowi 100 zł. Y, dobrze się czujesz?- Powiedziała Iza
- Jeszcze nigdy się tak nie czułam patrz papuga! !
- Iza, Karolina mówiła że zamówiła sok z baru. - Jack
- Czyli jej coś dolał. Zabierz ją stąd
- Już idziemy
Wziąłem ją na ręce i poleciałem aż do jej pokoju położyłem ją na łóżku ale bałem się że zrobi coś głupiego więc postanowiłem zostać i ją przypilnować.
- A wież że jesteś śliczny? - powiedziałam patrząc mu w oczy
- Ty jesteś śliczna
- Pocałuj mnie
- co?
- Pocałuj mnie
- Uwierz że pragnę tego odkąd cię zobaczyłem po 9 latach ale jesteś pijana i dlatego tego nie zrobię rano byś mnie chyba zabiła
- Nieprawda
- Prawda
- Ale ja cię kocham!
- Ja ciebie też ale i tak tego dziś nie zrobię. Z chęcią jutro. A teraz weź piżame z szafy i przebierz się w toalecie.
- Dobrze ale jeśli tu zostaniesz
- Nie ruszę się z miejsca
Przebrała się i przyszła.
- A teraz idziemy spać.
- Prześpie się na fotelu obok
- Będzie ci niewygodnie połóż się przy mnie
- Nie mogę.
- Możesz
- Nie mogę
- Jak nie to wylece przez okno i już nigdy nie wrócę.
- Ale nie mogę
Zaczęła biec w kierunku okna i Kiedy już miała wyskoczyć złapałem ją za rękę.
- No dobrze ale nie rób żadnych głupot
- No to chodź!
- Idę, Idę
Położyłem się a ona się do mnie przytuliła i tak zasnęła więc ją odsunołem tak by jej nie dotykać i zasnąłem z myślą: O Boże przecież ona mnie zabije!
Rano się budzę i nic nie pamiętam. Patrzę w bok
- Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!- obok mnie leżał Jack
- Co, co się dzieje? !- mówiąc to spadł na podłogę
- Co ty robisz w moim łóżku? ! Dlaczego nic nie pamiętam? ! I kto mnie przebrał? ! Czy my. ....?! No wiesz. .... ten tego? !! O Boże! !!
- Nic między nami nie było. Sama się przebrałaś Nic nie pamiętasz bo jakaś Kinga przekupiła barmana by ci coś dodał do napoju.
- A co robisz w moim łóżku?!
- Chciałaś gdzieś polecieć bo nie chciałem się koło ciebie położyć bo wiedziałem że właśnie taka będzie twoja reakcja.
- Ok najważniejsze że nic nie robiliśmy. A czy było coś innego?
- Nalegałaś abym cię pocałował i mówiłaś. Że mnie kochasz ale choć miałem wielką ochotę to cię nie pocałowałem. Tylko się do mnie przytuliłaś nic więcej.
- Ok dzięki że tak się zachowałeś
- nie ma sprawy
- idę do toalety będę za 20 minut.
- ok
I znów leżał jej pamiętnik tym razem dałem się skusić i go otworzyłem:
1.Był tak blisko, jego ciepły miętowy oddech, dotyk chłodny lecz delikatny i przyjemny. Przy nim wszystkie moje zmysły się wyostrzają. Kocham go od bardzo dawna ale jestem człowiekiem ja będę stara a.on młody i piękny,
2. Zostałam strażnikiem! Będę nieśmiertelna ale nadal nie wiem czy on mnie kocha czy robi żarty więc nie daję mu się pocałować ale jak jeszcze raz do.mnie podjeździe i będzie chciał mnie pocałować chyba nie dam rady i sam się ponieść....
Wtedy weszła Karolina
- Co ty robisz? To mój pamiętnik? ! O Jezu ile przeczytałeś? - byłam pewnie czerwona jak burak
- Wystarczająco,ja cię kocham zrozum to
I znowu był coraz bliżej a ja się cofałam i nagle ściana
- Proszę pozwól. ..choć raz- powiedział szeptem po czym przybliżył się jeszcze bardziej
- Mam dość uciekania. ...kocham cię- odpowiedziałam także szeptem, uśmiechnął się lekko po czym mnie pocałować a ja włożyłam ręce w jego włosy pokryte szronem
Całowaliśmy się najpierw po woli i.nieśmiało potem z każdą dłuższą chwilą coraz śmielej aż na koniec w s sposób. ....erotyczny. W końcu oderwaliśmy się od siebie
- Ja ciebie bardziej. ....
- To był mój pierwszy. .
- Wiem, kochana.
Tak na reszcie dłuższy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz